Stomatolog znieczula komputerem
Jeszcze nie tak jak w USA. Nowy standard?
Problem w tym, że tylko 5% gabinetów w Polsce posiada komputer do podawania znieczuleń. Dla porównania w Wielkiej Brytanii, co drugi stomatolog znieczula z użyciem komputera. Dziś w Polsce najwięcej placówek posiadających The Wand jest w województwie śląskim – 125 i małopolskim – 98. W tyle wciąż pozostają województwa: warmińsko – mazurskie, gdzie działają tylko 4 gabinety znieczulające The Wand i świętokrzyskie z 9 gabinetami. – Popularność znieczulenia The Wand rośnie w Polsce. Te gabinety, które już posiadają The Wand coraz częściej decydują się na znieczulenie wyłącznie komputerem – mówi Wojciech Feć z firmy FM Produkty Dla Stomatologii, która urządzenie sprowadziła do Polski ze Stanów Zjednoczonych.
O tym, że urządzenie staje się standardem takim samym jak dobry unit stomatologiczny przekonana jest także dr Weksej. Do zmiany podejścia do znieczulenia wielu lekarzy przekonują pacjenci. Zwłaszcza ci z dentofobią, czyli lękiem przed dentystą. – Większość pacjentów przychodzących po raz pierwszy do mojego gabinetu wie, że będzie znieczulona nową, bezbolesną i bezpieczną metodą. Często jest to jeden z powodów, dla których wybrali właśnie mój gabinet. Ci, którzy nie słyszeli jeszcze o komputerze, który znieczula są zaskoczeni, że znieczulenie może być całkowicie bezbolesne – mówi Weksej. – Pacjenci znieczulani The Wand są spokojni, zrelaksowani, nie obawiają się podawania płynu, ponieważ są uprzedzani, że poczują jedynie lekkie dotknięcie. Zdarza się nawet, że pacjent pyta: a kiedy mi pani znieczuliła ten ząb, bo nic nie czułem – dodaje.
Dentyści edukują: mówią, że już nie boli
W parze z inwestycjami dentystów w bezbolesność leczenia idzie także edukacja. Promocja gabinetu przy pomocy ulotki i reklamy w prasie to już przeszłość. O tym, ze już nie boli dentyści coraz częściej mówią na YouTube, Facebook.com czy GoldenLine.pl. – Portale społecznościowe takie jak Facebook czy GoldenLine są w tej chwili najlepszym źródłem aktualnych informacji o nowościach we wszystkich dziedzinach życia, również w stomatologii. Użytkownicy portali społecznościowych wiedzą, że informacje, które tam znajdują weryfikowane są na bieżąco przez innych użytkowników portalu, nie jest to więc reklama a rekomendacja. Dobre wiadomości szybko się roznoszą, dlatego stomatolodzy, którzy ciągle podnoszą swoje kwalifikacje i wprowadzają nowe metody leczenia, korzystają z portali społecznościowych do prezentacji swojej oferty usług stomatologicznych – mówi Agata Weksej, która swój gabinet stomatologiczny i stosowane rozwiązania promuje m.in. na portalach społecznościowych.
O tym, co nowe i bezbolesne w mediach społecznościowych mówi także kampania „Znieczulamy Bezboleśnie” poświęcona The Wand. Ta rozgrywa się aż na 5 portalach m.in. Blip.pl, YouTube.com i Facebook.com. – Pacjent nie zawsze ufa reklamie stomatologa. Chce być jednak edukowany, poznawać nowe rozwiązania, zmniejszające ból, skracające czas leczenia czy pomagające przełamać mu lęk przed dentystą. Kampanie informacyjne organizowane przez dentystów, poświęcone walce z dentofobią, czy strachem przed znieczuleniem muszą, zatem trafiać bezpośrednio do samego pacjenta. Najlepiej wprost na ekran jego komputera, przed którym spędzamy większość czasu – mówi Wojciech Feć.
Wszystko wskazuje więc na to, że stomatologia w Polsce podjęła się sporego wyzwania, jakim jest zmiana swojego image’u. – Takie jak kampania „Znieczulamy Bezboleśnie” pozwalają, żeby informacje o najnowocześniejszych metodach leczenia docierały do szerokiego grona odbiorców. Informacje o nowych metodach leczenia umożliwiają pacjentom świadomy wybór gabinetu, który spełni ich oczekiwania i zapewni leczenie na najwyższym poziomie. Każdy z nas jest lub będzie pacjentem gabinetu stomatologicznego, bo do dentysty chodzi się całe życie – podsumowuje Weksej.
Co na to NFZ?
Póki co komputerowe znieczulenie dostępne jest jedynie w prywatnych gabinetach stomatologicznych. NFZ nie refunduje podania znieczulenia komputerem, tłumacząc to zbyt wysokim kosztem. Pacjent decydując się, więc na znieczulenie komputerem musi liczyć się z wydatkiem rzędu 30-40 złotych. Dla porównania za tradycyjne znieczulenie strzykawką zapłacimy – ok. 20 – 30 zł zł. Różnica w cenie niewielka, w komforcie pacjenta – ogromna.
Więcej informacji: www.znieczulamybezbolesnie.pl
Strony: 1 2
